O wszystkim (Reklama: Gry Ubieranki ,figurki )
Na drugim brzegu, przycupnięta na szczycie niskiego, szerokiego pagórka, stała większa chata o kształcie na wpół sflaczałej piłki futbolowej, pokryta patykami, błotem i słomianą strzechą. Gdyby nie dwa okrągłe okna ze szklanymi szybami i kamienny komin wystający przez otwór w szczycie dachu, można by ją wziąć za jurtę - przenośne domostwo nomadów ze środkowej Azji. Na klepisku otaczającym chatę walały się niewielkie głazy i stosy rozmaitych rupieci posortowanych i poklasyfikowanych - tu kupka kamieni, obok kije, dalej kości i czaszki zwierząt; pozostałych stosów nie potrafił zidentyfikować. Zalatywało od tego zestarzałymi śmieciami; woń była bogatsza i bardziej sugestywna niż kurzu, ale nie całkiem odpychająca. Miejsce przeznaczone pod każdą hałdę wytyczały paliki, przy których, niczym smutne bandery rozkładu, łopotały skrawki materiału.

(Reklama: , hotel kraków , stal nierdzewna pręty blacha )
